środa, 18 stycznia 2017

Zimowa aura - dobre i złe strony zimy. Nasze zimowe zdjęcia.

To już trzeci post, który zaczynam pisać w tym tygodniu.
Pierwszy który publikuję.
Dwa pozostałe miały w sobie zbyt wiele smutku i żalu nie wiadomo o co i do kogo.
Sama nie wiem.
Źle na mnie wpływa ta zimowa aura.


Zmęczenie, podenerwowanie, nadmiar obowiązków, szybki tryb życia - dopadły mnie wątpliwości, strach i złość!


Z jednej strony mam dość pracy.
Trudno mi samej ogarnąć naszą codzienność.
Wracam do domu i czeka na mnie mnóstwo spraw do zrealizowania.
Pewnie każda z nas tak ma.


Jak bardzo przydałby mi się ktoś do pomocy, ktoś kto chociaż na chwilę pozwoli mi nabrać oddechu i odsapnąć po pracy. Pół godzinki przynajmniej...


Albo ktoś kto poskładałby ubrania, podgrzał obiad dla MNIE, posprzątał choćby odrobinę...
Niestety jesteśmy pozostawieni sobie sami.


Po pracy wracam do domu na drugi etat i ogarniam sobie do 20 wszystko i dopiero później znajduję czas DLA SIEBIE.


Sami tego chcieliśmy, prawda?
Zawsze moim marzeniem było usamodzielnienie, więc mam za swoje!


Żyję sama, mam swoje 4 razy M i musimy radzić sobie sami.

I DOBRZE!!!

Jesteśmy dzięki temu przynajmniej silniejsi.


Oboje padamy momentami "na ryj", często ryczę z braku sił i nadmiaru obowiązków, ale później tak cholernie jestem z siebie (z nas) dumna!
Ciężko pogodzić nam pracę, dom, szkołę, potrzebujące zainteresowania i miłości dzieci, ale myślę, że dajemy radę.


Nie jest może idealnie i tak jak to sobie wymarzyłam jako jeszcze zupełnie mała dziewczynka, ale jest ok!


Bo z drugiej strony nie wyobrażam sobie życia bez pracy.
Tam przynajmniej mogę chociaż na chwilę wyrwać się z domu i oderwać od nieustannego sprzątania i gotowania.
Tam mam kontakt z ludźmi, którego tak bardzo mi brakowało przez te wszystkie lata.
Gdyby teraz mi ktoś to wszystko odebrał, chyba bym się załamała i to na dobre!


Tak to jest, że zimowa aura wpływa zasadniczo na nasze podejście do życia.
Krótkie dnie, mało słońca osłabiają naszą odporność i chęci do życia.


Ale lubię zimę chociażby dla takich widoków, które mogliśmy podziwiać dzisiaj!
Właśnie dzisiaj po bardzo trudnym dla mnie tygodniu postanowiłam wyluzować.
Zaraz po pracy ubrałam chłopaków w kombinezony i poszliśmy na godzinny spacer po lesie.
Piękno natury uwieczniliśmy na zdjęciach i z przyjemnością nimi się z Wami dzielimy.


A jak na Was wpływa zimowa aura?
Korzystacie z pięknych widoków jakie tego roku funduje Wam zima?
Jak się Wam podobają nasze zimowe zdjęcia?
Zdrówko dopisuje?
Humorki dobre?


Pozdrawiamy was cieplutko!

20 komentarzy:

  1. obowiązków bardzo fajnie postrzegasz życie licze na więcej postów bo lubię czytać twój blog . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zapraszam częściej. również pozdrawiam

      Usuń
  2. Wasze zdjęcia są piękne - i takie ciepłe, pomimo zimowej scenerii :)

    U nas w porządku, zima jakoś nie daje nam się mocno we znaki. Co nie zmienia faktu, że i tak chętnie bym ją na lato zamieniła ;)

    Buziaki dla Was :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby do wiosny zima nie dała Wam o sobie znać. pozdrawiam

      Usuń
  3. Piękne fotki :)
    Ja też sama ogarniam życie, jest ciężko ale dajemy radę ;)
    Dużo siły życzę! Trzymaj się cieplutko, życie jest jedno i musi być piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za motywujący komentarz. Również życzę dużo siły

      Usuń
  4. Cudne zdjęcia u mnie właśnie zima mija i jest wielka chlapa ;)
    Obserwuje- Czekam na kolejne posty !!!
    Zapraszam do mnie -klik

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcia są świetne. Często mówię, że nie lubię zimy,ale tak naprawdę nie lubię jej w tedy kiedy jej nie ma (czyt.śniegu). Pewnie,że korzystamy z uroków zimy. Codziennie szalejemy na sankach. :) odpukać jesteśmy zdrowi, a z humorem raz lepiej raz gorzej. :)
    Pozdrawiam i życzę lepszego nastroju i odpoczynku. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biała zima jest cudowna!!! Najgorsze to te ubieranie ale radocha dzieci jest bezcenna. pozdrawiam

      Usuń
  6. Brak światła w okresie jesienno-zimowym rzeczywiście dołuje strasznie. Ale na szczęście teraz, kiedy jest dużo śniegu, jest jakby jaśniej i przyjemniej.

    OdpowiedzUsuń
  7. To fakt, cały dzień w domu nie da się siedzieć. Nieważne czy z dziecmi, czy z rodziną, jesteśmy tylko ludźmi i potrzebujemy też trochę odreagować :) Super zdjęcia. Tak mi brakuje zimy <3 mam na myśli śniegu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. To prawda, mogłoby być więcej śniegu. Pozdrawiam

      Usuń
  8. Piękne zdjęcia. Modele i sceneria też.
    Ja zimę lubię, choć w tym roku z niecierpliwością czekamy kiedy się skończy, żeby ruszyć z budową. A ona nic :) Ale najważniejsze, że jesteśmy zdrowi, bo wirusy wokół szaleją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, jak jest budowa w planach, to zima się ciągnie i ciągnie . To życzę dalszego zdrówka i cierpliwości w oczekiwaniu na wiosnę. pozdrawiam

      Usuń
  9. Mamy okazję zobaczyć Pani bloga po raz pierwszy i jesteśmy pod wrażeniem, będziemy zaglądać częściej! ❤️ Zapraszamy Panią i czytelników do wzięcia w udziału w konkursie walentynkowym, w którym można wygrać perfumy Carolina Herrera Good Girl, Armani Acqua Di Gio Profumo oraz voucher. Pozdrawiamy! http://wisebears.pl/konkurs-walentynkowy/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za odwiedziny, zapraszam częściej i jak najbardziej biorę udział w konkursie. Pozdrawiam

      Usuń
  10. może razem z wiosną przyjdzie też więcej siły i werwy
    ja też jakoś czuję się wszytskim przytłoczona, a jak cały dzień jest szaro i ponuro to nic mi się nie chce

    OdpowiedzUsuń