środa, 13 czerwca 2018

Rodzeństwo - czym różni się drugie dziecko od pierwszego?

Mogłoby się wydawać, że rodzeństwo powinno mieć ze sobą sporo wspólnego.
No przecież są stworzeni z tej samej gliny! Geny od tego samego ojca i tej samej matki.
Drugie dziecko - kopia pierwszego? Czy to w ogóle jest możliwe?
Jak bardzo bracia mogą się od siebie różnić?



W naszym przypadku zdecydowanie podobieństwa w upodobaniach i stylu bycia nie odnajdziesz!
Starszy brat jest zupełnie inny od młodszego.
To kilka przykładów na to, że rodzeństwo nie musi być do siebie podobne.

Michaś śmiały i otwarty na ludzi.
Maciek skryty i zamknięty w sobie.

Maciek skarpetki nosiłby najlepiej i w nocy.
Michaś ściąga przy każdej najbliższej okazji.

Michaś z daleka krzyczy dzień dobry i do widzenia.
Maciek zawsze bardzo się tego wstydził i przychodziło mu to z trudnością.

Przepraszam u Macieja długo trzeba było wymuszać.
Michaś przeprasza dosłownie za wszystko, choć z wiekiem jest i z tym coraz trudniej.

Maciek uwielbia bajki, nawet do tego stopnia, że nie ma szans by przed telewizorem zasnął.
Michaś nie koniecznie czymkolwiek w telewizji się zainteresuje.

Maciek zawsze miał dobrą pamięć, nawet jak miał roczek potrafił pokazać gdzie zostawił jakąś rzecz.
Michasiowi raczej się nie zdarza pamiętać o takich "drobiazgach".

Maciek od zawsze uwielbia owoce i warzywa.
Michaś z daleka krzyczy, że tego nie lubi.

Maciek ma jasną karnację, i nie wiadomo jak długo by się opalał na słońcu to tak i tak nigdy nie dorówna naszemu małemu mulatkowi.
Natomiast Michaś praktycznie na słońce wychodzić nie musi a zawsze będzie miał ciałko murzynka.

Maciek nie lubi nosić spodni, majtek, spodenek wysoko w pasie. Muszą trzymać się nisko bioder, nie ma innej opcji.
Michaś mógłby mieć podciągnięte spodnie pod same pachy, nie ma to dla niego żadnego znaczenia.

Michaś uparty jak osioł - zawsze musi być po jego myśli.
Maciek raczej ugodowy i kompromisowy.

Tak to jest z tymi moimi braciakami. Łączy ich jedynie to, że mają wspólne geny i kochają siebie nawzajem bezgraniczną miłością.
................................................................................................................................................................

I chociaż post napisałam w styczniu 2017 r udostępniam go teraz, bo uważam, że nadal jak najbardziej jest aktualny. Chłopcy przez rok wydorośleli, mają coraz więcej wspólnych upodobań i własne "męskie" sprawy, ale nadal wiele ich różni. Każdy ma swój odrębny gust, styl bycia i upodobania. I dobrze. Bo nic innego w życiu nie będzie im pomocne jak własne zdanie i dążenie do WŁASNYCH celów bez względu na to co powiedzą inni. Każdy z nich ma żyć po SWOJEMU!

Rodzeństwo to fajna sprawa. I chociaż pierwsze dziecko od drugiego bardzo różni się zarówno zainteresowaniami, stylem bycia, charakterem i wyglądem to doskonale się dogadują i potrafią zadbać jeden o drugiego jeśli jest taka potrzeba.


A jak to wygląda w Waszym przypadku? Masz dzieci lub rodzeństwo? Bardzo od siebie się różnicie?

6 komentarzy:

  1. Mogę się tylko domyślać i patrzeć na inne rodziny, że drugie dziecko rożni się od pierwszego :) Wspaniałych masz synów!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam drugiego dziecka mam tylko jedno, ale z własnego doświadczenia wiem (mam brata), że rodzeństwo zawsze się różni od siebie.😊
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo tak!! Ale zdumiewające jest jak bardzo są różni.

      Usuń
  3. Jakby byli tacy sami, to byłoby nudno, a tak życie jest ciekawsze :) Ja tak sobie wiele rzeczy tłumaczę :) Fajne chłopaki! Pozdrawiam i zapraszam do siebie:

    https://edreamsstyle.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt. Byłoby nudno. Kocham ich ponad wszystko!

      Usuń