środa, 24 czerwca 2015

Deszczowe dni - jak sobie z nimi radzimy?

Chociaż nie lubimy, to wiemy, że czasami takie deszczowe dni są nam bardzo potrzebne, zwłaszcza latem, by nabrać świeżego oddechu i sił do dalszego działania.
Niestety, przeważnie w tym czasie dzieci są wyjątkowo znudzone i grymaśne.
Słyszę wtedy przynajmniej kilka razy w ciągu minuty "mama, nudzi mi się!".
I co wtedy zrobić?
Zazwyczaj chcę nadrobić zaległości w domu, takie jak prasowanie, układanie ubrań do szafy, mycie podłóg, itd. Ale by poszło to sprawnie, muszę zainteresować moich chłopaków jakąś zabawą.

To kilka moich propozycji na zabawę w deszczowe dni:

Jeśli jesteście z nami od samego początku, to już wiecie, że wraz z dziećmi uwielbiamy rysowanie i wycinanie.
Często siadamy i chwytamy za kartki, kredki,farbki i nożyczki. A w ostatnim czasie, klej stał się ulubionym przyrządem plastycznym nie tylko Macieja. Jest później trochę sprzątania, ale najważniejsze, że dzieci się nie nudzą i mają dużo frajdy.








Bardzo lubimy w wolnej chwili poczytaj książki. Jeśli nie robimy tego wspólnie, to Michaś czyta (ogląda) swoje ulubione bajki, albo Maciek jemu czyta. Są takie, które chłopaki znają już na pamięć.


A znacie żelki firmy nimm 2 ? Poza tym, że naprawdę świetnie smakują, to takie cuda można z nich zrobić. I godzinka już podczas układania śmiesznych minek zleciała ;-)






Puzzle - lubicie je układać? My bardzo! Mamy kilka rodzajów. Każdy dopasowany do wieku dziecka. Michaś z tymi drewnianymi już od chyba roku całkiem nieźle sobie radzi.




Maciej (chyba na gwiazdkę) dostał takie fajne klocki. Dzieciaki potrafią z nich wymyślić naprawdę fajne wzory. Koniecznie muszę kupić ich więcej. Wejdźcie na stronę tej firmy TUTAJ i sami się przekonajcie. Nie robię reklamy tej firmie za pieniądze. Nie mam za to ani grosika, ale uważam, że naprawdę jest to bardzo fajny prezent dla dziecka i warto się im przyjrzeć z bliska.



Najlepsza zabawa to ta w policjantów i złodziei... Kto ma chłopców to wie co mam na myśli. Michaś biega i strzela. Jeśli nie z zabawkowego pistoletu, to z palca. A Maciek go goni i do aresztu wkłada.




Jak już jesteśmy przy klockach, to nie możemy zapomnieć o ulubionych lego. Chyba każdy traci przy nich poczucie czasu. - zarówno mały jak i duży ;-) Maciek najbardziej lubi, kiedy Michaś śpi, bo wtedy wszystkie części ma tylko dla siebie, ale i z Michałkiem nieźle sobie radzą.




No i gry planszowe. Przy nich również siadamy. Są troszkę inne niż za moich czasów, ale równie ciekawe, a przy okazji rozwijają umysł naszych maluchów.


Jak widzicie mamy wiele sposobów na deszczowe dni i staram się wymyślać dzieciom jak najwięcej zabaw, by tylko nie siadali przed telewizorem lub komputerem. A jakie są wasze sposoby na nudę?

8 komentarzy:

  1. Mój mały zazwyczaj biega z żołnierzami,smokami i pistoletami.

    OdpowiedzUsuń
  2. A moje dziecko uwielbia malować farbami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wszystkie dzieci lubią malować farbkami - zwłaszcza siebie ;-)

      Usuń
  3. a jakie radosne miny mają chłopaki. super

    OdpowiedzUsuń
  4. grunt by się nie nudzili, a jak widać są zadowoleni.

    OdpowiedzUsuń