środa, 9 września 2015

Papryka marynowana - po co kupować, jak samemu można zrobić?

Kiedyś bardzo papryki nie lubiłam, ale jak to czasem bywa, smaki się nam zmieniają i to czego kiedyś do ust byśmy nie wzięli, teraz jest naszym przysmakiem.

I tak właśnie jest w moim przypadku.
Uwielbiamy paprykę w każdej postaci. Dodajemy ją do wszystkiego. Na kanapki, do tostów, do szaszłyków, leczo, mięsa,  zjadamy jako zagrycha do wódki i służy nam jako przekąski do kolacji. Znam również fajny, prosty i szybki przepis na zupę paprykową, ale o tym może innym razem. Teraz skupimy się na tej marynowanej.



Przepis zaczerpnęłam z mojej ulubionej książki kulinarnej.
Są to "173 SPECJAŁY SIOSTRY ANASTAZJI wydawnictwa WAM." Znajdziecie tam wiele bardzo ciekawych pomysłów na zupy, mięsa, surówki, sałatki, ciasta, ciastka czy zaprawy.


PRZEPIS

Składniki:

- Papryka
- Woda 3,5 szklanki
- Ocet 10 % 3/4 szklanki
- Sól 1 łyżka
- Cukier kryształ 3/4 szklanki
- Pieprz ziarnisty
- Ziele angielskie
- Liście laurowe
- Olej

Ja na 4 kg papryki musiałam ugotować zalewę na 6 porcji produktów podanych powyżej.


Wykonanie:

Umytą paprykę oczyszczamy z pestek i kroimy na takie kawałki, jakie tylko chcemy.

Tak przygotowaną paprykę wkładamy do umytych słoików. Ja włożyłam do takich 700 ml.


Gotujemy zalewę : woda, ocet, sól, cukier, pieprz, ziele, liście - wszystko wrzucamy do jednego garnka i doprowadzamy do wrzenia.


Następnie gorącą zalewą zalewamy nasze słoiki z papryką.


Przed zamknięciem dodajemy do każdego słoika łyżkę oliwy, ja dodałam olej rzepakowy.



Teraz możemy zamknąć słoiczki i wstawić do garnka z wodą, by się zagotowały. Gotujemy przez 8 minut.


Po tym czasie słoiki wyciągamy i możemy odwrócić je do góry dnem, by mieć pewność, że słoiczek pod wpływem dodatkowego ciepła dobrze się zamknie.


No i zapasy na zimę gotowe.


SMACZNEGO

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza