poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Bo na Fejsie nie było napisane!

Głupie czasy nastały. Mam wrażenie, że nasze mózgi przestały funkcjonować normalnie. Wszystko, całe nasze życie, toczy się według facebooka, telewizji i internetu.
Coraz częściej wydaje mi się, że ludzie na facebooka wstawiają wszystko. Dosłownie wszystko!
Wyznanie miłości, pierwsze pocałunki, nawet to kiedy idziemy do toalety. Świat oszalał!

Znajomi i bliscy zapomnieli złożyć Tobie życzenia z okazji Twoich urodzin? To wszystko Twoja wina,

BO NA FEJSIE NIE BYŁO NAPISANE!



Skąd mieli wiedzieć, że właśnie dzisiaj masz urodziny, że obchodzicie rocznicę ślubu lub jakieś inne ważne dla Was święto? Pewnie i powinni wiedzieć i pamiętać, ale po co nadwyrężać swoje mózgi i zmuszać je do myślenia, jeśli żyjemy w czasach facebooka, który wszystko wie i wszystko ogłasza? Wystarczy wejść na swój profil i wszystko już wiadomo!

Już od samego rana widzisz informację, że Twój znajomy obchodzi dzisiaj urodziny! O, jak dobrze, że jest taka informacja, złożę życzenia najlepiej od razu i najlepiej na jego osi czasu, by później nie zapomnieć. Tak... często samo 100 lat wystarczy, grunt, że widać od kogo życzenia zostały złożone!
Już teraz nie musisz dzwonić, wysyłać kartki urodzinowej, nawet sms to już za dużo! Facebook wszystko załatwi!

A solenizant wchodzi na swój profil i cieszy się tak wielką popularnością. O jak fajnie, tyle ludzi o mnie pamiętało, tyle osób złożyło życzenia... 


Tylko, czy te życzenia są szczere? Liczy się długa lista życzeń i frekwencja na profilu?
Dzięki temu wirtualnemu światowi możecie czuć się wirtualnie doceniani i akceptowani. Może to dodaje Wam skrzydeł i sił do dalszego życia. No bo przecież tyle osób złożyło Wam  życzenia. Jak cudownie! Więcej niż zeszłego roku... No tak, więcej, bo więcej osób zaprosiło Cię do swoich znajomych i widzą podaną informację od Pana Faceeboka o Twoich urodzinach, to jak mogliby nie pamiętać, no jak? Brakuje jeszcze gotowych szablonów, by się nie wysilać podczas wypisywania życzeń.

A co jeśli ktoś wyłączy informację o urodzinach? Będziesz pamiętał? Nie zapomnisz? Myślisz o swoich bliskich każdego dnia, czy liczysz na internet? Jesteś pewien, że nie podporządkowałeś facebookowi całego swojego życia? Na pewno pamiętasz o bliskich bez jego pomocy? Bo może jest ktoś z tych bliskich znajomych, kto nie ma facebooka, lub informację o urodzinach ma ukrytą i czeka na Ciebie? Nie koniecznie na prezent, tylko na życzenia, na znak, że pamiętasz! Ale pamiętasz Ty a nie komputer, laptop lub telefon! I jeśli przyjdzie dzień, w którym powie Tobie, że dwa dni temu miał urodziny, co wtedy powiesz?

PRZEPRASZAM NIE PAMIĘTAŁEM BO NA FEJSIE NIE BYŁO NAPISANE?


Zawsze jeszcze można tłumaczyć się szybkim życiem, zabieganiem, roztargnieniem, słabą pamięcią do dat! Każda wymówka jest dobra i każdą jeszcze potrafię znieść i wybaczyć, ale nie wiem na jak długo wystarczy mi sił i cierpliwości!

Bo jestem zdania, że jeśli kogoś kocham, jeśli na kimś mi zależy i ten ktoś jest dla mnie ważny, to o nim pamiętam i o jego urodzinach myślę dużo wcześniej. Ja przynajmniej tak mam!
Być może to zasługa dobrej pamięci do cyferek i zamiłowania do matematyki, ale myślę, że najważniejsza jest wrażliwość ludzka i podejście oraz szacunek do drugiego człowieka!

Takie jest moje zdanie, a co Ty myślisz na ten temat? Pamiętasz o swoich bliskich oraz znajomych w dniu ich urodzin lub imienin? Co sądzisz o składaniu życzeń przez internet?

2 komentarze:

  1. przyznam szczerze, że męczyły mnie życzenia składane na facebooku. Osoby, które przez cały rok nie miały ochoty ani powodu, by spytać co u mnie, nagle życzą mi "100 lat" albo "wszystkiego najlepszego", bo facebook im powiedział, że mam urodziny i od razu podsunął możliwość wrzucenia kilku zdań na moją tablicę. W końcu wyłączyłam powiadomienia i nagle okazało się, kto tak naprawdę o mnie pamięta. Co prawda nie była to oszałamiająca liczba znajomych z FB, ale znacznie większą frajdę miałam wiedząc, że te osoby pamiętały same z siebie. Ja też nie składam nigdy życzeń publicznie na FB, myślę, że znacznie większą wartość mają te wysłane wprywatnej wiadomości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od razu wyłączyłam powiadomienia i NIKT poza najbliższą rodzinką nie pamiętał. Ale również wolę tak niż jakieś sztuczne i nieszczere życzenia od ludzi którzy tak i tak prawie mnie nie znają.

      Usuń