piątek, 27 listopada 2015

Zwierzaki Pocieszaki: Podróże Karolka - książeczka warta uwagi.

Życie jest piękne i świat może być piękniejszy, jeśli o to będziemy się starać. Ale same dobre chęci nie wystarczą, musimy również mieć na to siły i zdrowie. I tutaj, właśnie w tym przypadku, możemy jedno połączyć z drugim. My zdrowi i pełni zapału możemy pomóc tym kruchym i schorowanym.


Zwierzaki Pocieszaki: Podróże Karolka 
- książeczka warta uwagi zarówno za treść jak i cel, który ze sobą niesie.


 Już kiedyś wspominałam o pierwszej książce Zwierzaki Pocieszaki, która w szczególności podbiła nasze serca. Doskonale pamiętamy imię każdego pocieszaka, znamy jego historię, oraz motto, które ze sobą niesie. Jeśli chcecie więcej na temat tej książki przeczytać zapraszam TUTAJ.

Ale wróćmy do drugiej części "Zwierzaki Pocieszaki: Podróże Karolka".

Zachwycił mnie cel jaki ze sobą niesie. Wspiera ona Fundację Rozwoju Kardiochirurgii im. prof. Zbigniewa Religi w Zabrzu, pracującą nad doskonaleniem metod leczenia chorób serca, w szczególności systemu wspomagania serca dla dzieci. Piękna inicjatywa, prawda?

Tylu ludzi ofiarowało swoje dobre serce, czas, talent, by stworzyć te piękne historie. Wiem, że pisanie wierszy, malowanie ilustracji, złożenie wszystkiego w całość wymagało wielu ciężko przepracowanych dni, a nawet nocy. A wszystko po to, by pomóc potrzebującym.

I ty możesz dołożyć swoją cegiełkę.
Wystarczy, że kupisz książkę. W ten sposób pomożemy schorowanym serduszkom najmłodszych naszych rodaków, a i podziękujemy sponsorom i przede wszystkim twórcom książeczki za ich trud, wysiłek i ofiarowane serce. Niech wiedzą, że ich ciężka praca miała sens, i zagrzejmy ich do dalszej pracy.

Kilka słów o książce.
Znajdziemy w niej 16 postaci, które przeżywają swoje przygody i rozterki. Każda charakteryzuje się swoim indywidualnym podejściem do życia. W każdym opowiadaniu znajdziesz coś dla siebie. Każda historia ma swój morał. Każdy zwierzak posiada cechy ludzkiej osobowości i charakteru.

Jeśli miałabym wybierać...
Zdecydowanie pierwsza część jest dla moich dzieci ciekawsza. Wydaje mi się, że jest napisana prostszym językiem, opisującym cechy charakteru właśnie młodszych czytelników. No i obrazki są o wiele bardziej bajkowe i przyjazne dzieciom.
W drugiej części natomiast postaci są już bardziej realistyczne i poważne. Każdy szczegół jest dopracowany a i treść bardziej dorosła. Pewnie dlatego, że cechy charakteru przedstawiają blogerów, którzy je pisali, a nie ich dzieci.
Może gdy chłopcy będą starsi, druga książeczka stanie się częścią ich życia, tak jak ta pierwsza.
Nie żałuję zakupu żadnej z tych części, i mam nadzieję, że kiedyś powstanie również trzecia.

Ponieważ uwielbiam malować, podobnie jak przy pierwszej, tak i drugą część postanowiłam przerysować. Do tego celu użyłam białe kartki, pastele oraz kredki bambino.

I tutaj pochwalę się swoimi malunkami, a przy okazji przedstawię Wam naszych bohaterów i ich twórców.


















Ja swoje części mam, a Ty dołączysz do nas? Zachęcam do kupna książek "Zwierzaki Pocieszaki", oraz "Zwierzaki Pocieszaki: Podróże Karolka" TUTAJ

To świetny pomysł na podarunek z okazji urodzin, imienin czy nawet świąt - choćby i zbliżającego się Mikołaja lub Bożego Narodzenia.
Książeczka może być wspaniałym prezentem zarówno dla Ciebie, Twojego dziecka a przy okazji dla chorych na serce dzieci. Nagłaśniajmy akcję, zachęcajmy do jej kupna i pomocy innym. Tak wiele możemy razem zdziałać, a tak niewiele nas to kosztuje.

34 komentarze:

  1. Piękne rysunki :) Myślę, że książeczka jest w sam raz dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ładne te zwierzątka. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajęło mi trochę czasu ich malowanie, ale w sumie jestem zadowolona z efektu końcowego ;-)

      Usuń
  3. Rysunki są świetne, a akcja bardzo fajna. Warto pomagać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przerysowałam jak najlepiej potrafiłam, ale szczególne pochwały należą się oryginałom - ich autorka nieźle się napracowała.

      Usuń
    2. Świetnie Ci to wyszło. Ja bym chyba tak ładnie nie umiała.

      Usuń
  4. Już czytałam o tej książeczce na jednym z blogów. Bardzo sympatyczne zwierzątka o świetnych imionach ;) Na pewno też rozważymy zakup w ramach świątecznego prezentu - dla Bąbla albo jakiegoś innego dziecka w rodzinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że będzie to udany podarunek. pozdrawiam

      Usuń
  5. W sumie to zupełnie zapomniałam o tych pocieszakach. Dobrze, że mi przypomniałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam o niej przypomnieć. Fajna inicjatywa. Przyjemność z czytania dla nas i dzieci, a dodatkowo pomoc dla chorych dzieciaków.

      Usuń
  6. Lubię książki, szczególnie dla dzieci, które mają przekaz. Odbywałam staż w bibliotece, więc wiem jak tam wyglądają książki, chociaż jednej nigdy nie zapomnę, tak mnie zachwyciła. "Dwoje ludzi". Autorką jest chyba pani Chmielewska.
    Rysunki są przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Staż w bibliotece musiał być ciekawy.

      Usuń
  7. Piękne rysunki i świetna inicjatywa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, inicjatywa wspaniała. Dziękuję

      Usuń
  8. Ja jestem w medycynie pracy :) niechcacy skasowalam twoj komentarz u siebie. Mobilnie tak jest. A ksiazeczki dla dzieci coraz to lepsze i pomagaja. Widzialam bardzo fajna ksiazke jak dziecko moze mowic, ze nie lubi dotyku. I byl rysunek, ze lubi jak przytulaja rodzice ale jak wujek nie i moze o tym powiedziec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to źle zrozumiałam. To dobrze, że zdrówko ma się dobrze ;-)

      Bardzo fajna i potrzebna książka. Trzeba od najmłodszych lat o tym rozmawiać, by później dziecko potrafiło sobie poradzić w każdej sytuacji.

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Dziękuję. W sumie miałaś okazję zobaczyć je osobiście na pikniku.

      Usuń
  10. Mamy dwie części Pocieszaków- książeczki są cudowne. Rysunki piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, książeczki warte uwagi.

      Usuń
  11. Wielki talent! Kocham te nasze Pocieszaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Talent to ma autorka rysunków, ja tylko je narysowałam spoglądając na książeczkę ;-) Wcale się Tobie nie dziwię, że jest dla Ciebie tak ważna i cenna. W końcu dołożyłaś do niej swoją cegiełkę. Pozdrawiam

      Usuń
  12. Masz talent! A swoją drogą podsunęłaś mi pomysł na prezent na Mikołaja dla syna kuzynki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;-) Uważam że jest to świetny pomyśl. Dwie korzyści w jednym. Uciecha dla dziecka, i pomoc potrzebującym.

      Usuń